Opłata ZAIKS – kto musi ją płacić, a kto zgodnie z prawem może odtwarzać muzykę za darmo?

kancelaria prawna

Planujesz otworzyć pub lub restaurację? A może właśnie ukończyłeś kurs fryzjerski i planujesz otworzyć własny biznes? Przed Tobą bardzo ciekawe doświadczenia, ale i dużo formalności, których musisz dopilnować. Jeśli w Twoim lokalu będzie grała muzyka, musisz także podjąć decyzję, w jaki sposób uregulujesz opłaty za odtwarzanie utworów. Czy jest możliwość niepłacenia ZAIKS-owi zgodnie z prawem?

Opłaty ZAIKS – jak kwestie płacenia tantiem regulują zapisy prawne?

Przepisy prawa autorskiego mówią, że każdy, kto odtwarza muzykę i czerpie z tego korzyści, zobowiązany jest do płacenia tantiem. Warto pamiętać, że po tantiemy może zgłosić się nie tylko ZAIKS, który jest Stowarzyszeniem Autorów, ale także inne stowarzyszenia, broniące zarówno praw autorskich, jak i pokrewnych.

Prawa autorskie dotyczą tych artystów, którzy są jednocześnie twórcami muzyki czy tekstów. Prawa pokrewne bronią zaś praw wykonawców. W zespole The Beatles głównymi twórcami byli John Lennon i Paul McCartney, zaś Ringo Starr i George Harrison byli przede wszystkim wykonawcami, ale członkami zespołu, którzy do jego całokształtu dużo wnosili. Dwóch pierwszych chronią prawa autorskie, dwóch ostatnich najczęściej prawa pokrewne.

Spór o płacenie ZAIKSOWI – kiedy przedsiębiorca czerpie korzyści z odtwarzania muzyki?

ZAIKS i inne stowarzyszenia zwracają uwagę, że przedsiębiorcy czerpią różne korzyści z odtwarzania muzyki w swoim lokalu. Mogą być one wymierne – klub, dyskoteka czy pub opierają swoją działalność na muzyce, bez niej nie mieliby klientów.

Przed opłatami nie bronią się także sklepy, szczególnie te wielkopowierzchniowe. Wiele badań marketingowych dowodzi, że odpowiednia muzyka w sklepie sprzyja podejmowaniu decyzji zakupowych, a to oznacza, że wpływa ona na korzyści, jakie czerpie sklep.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku takich miejsc, jak fryzjer, salon kosmetyczny czy gabinet dentystyczny, gdzie w poczekalni włączone jest radio. Czy klienci chętniej przychodzą w takie miejsca ze względu na atmosferę? Czy klienci korzystają z usług, tylko ze względu na ich jakość?

Fryzjer kontra ZAIKS – sąd uznał rację fryzjera, który nie płacił tantiem

ZAIKS często przeprowadza kontrolę w miejscach ogólnodostępnych, gdzie odtwarzana jest muzyka. Przedsiębiorca proszony jest o pokazanie licencji ZAIKS lub certyfikat innego stowarzyszenia. I tak było w przypadku Marcina Węgrzynowskiego, fryzjera z Wałbrzycha. Ten podpisał protokół z kontroli i odmówił opłacenia niecałego 1000 zł – kwoty, jakiej domagał się ZAIKS.

Stowarzyszenie zgłosiło się do sądu, który wydał nakaz wniesienia opłaty. Jednak pan Marcin złożył od tego odwołanie, a ZAIKS wytoczył mu proces. Pan Marcin nie był pierwszym Polakiem, który wygrał tego typu sprawę, wraz ze swoim prawnikiem dotarł do osoby, która miała już doświadczenie w walce z ZAIKS-em.

Wygrana z ZAIKS-em – czy wszyscy fryzjerzy zwolnieni są z płacenia tantiem?

Kancelaria prawna dobrze przygotowała się do procesu, prawnicy wiedzieli, że sprawa będzie precedensowa. Przed sądem pan Marcin przedstawił księgi podatkowe, które wykazały, że zarobki nie są zależne od tego, czy w salonie gra muzyka. Dodatkowo od czasu wytoczenia sprawy do momentu jej zakończenia, pan Marcin wręczał swoim klientkom stopery do uszu – na znak protestu i poczucia absurdu. Wypowiedzi 272 klientek były dowodem w sprawie. Jednoznacznie stwierdziły, że do salonu przychodziły tylko i wyłącznie ze względu na profesjonalne usługi fryzjera.

Właśnie dlatego pan Marcin postanowił walczyć. Nie chodziło o pieniądze, a o brak szacunku do jego pracy, talentu i wiedzy. Dobry fryzjer nie zarabia na muzyce, którą odtwarza, a na usłudze, którą wykonuje najlepiej, jak potrafi. Ponadto w salonie pana Marcina radio było włączane poprzez słabej jakości radioodbiornik, a muzyka dodatkowo zagłuszana była przez suszarkę.

Wszystkie te dowody sprawiły, że sąd pierwszej instancji przyznał rację panu Marcinowi, a sąd apelacyjny przychylił się do tej opinii. Czy to oznacza, że już żaden salon fryzjerski nie musi płacić tantiem? Niekoniecznie, chociaż kolejnym usługodawcom z pewnością będzie łatwiej walczyć ze Stowarzyszeniem, które pilnuje interesów autorów.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*