Badania prenatalne nieinwazyjne – USG 2D, USG 3D i USG 4D. Czym się od siebie różnią?

badania prenatalne

Postępy w medycynie możliwe są między innymi dzięki zdobyczom technologicznym. To nowoczesny sprzęt pozwala postawić wczesną i dokładną diagnozę, co w dalszej perspektywie owocuje skutecznym leczeniem. Aparaty ultrasonograficzne 2D nadal stanowią większą część wyposażenia polskich placówek, ale w coraz większej liczbie gabinetów możemy poddać się badaniu USG 3D, a nawet 4D. Czym różnią się takie badania i czy faktycznie warto zapłacić więcej za takie badanie?

Klasyczne USG 2D – jak dokładne są badania prenatalne?

Aparaty ultrasonograficzne 2D to najpowszechniejsze urządzenia, dzięki którym lekarze są w stanie ocenić stan zdrowia rozwijającego się dziecka. Różne modele USG 2D są w różnym stopniu dokładne, dlatego lekarz przeprowadzający badanie USG ma obowiązek opisać badanie, podając przy tym również model aparatu USG.

Fale ultradźwiękowe docierające do narządów wewnętrznych są przez nie w różnym zakresie odbijane lub pochłaniane. Dzięki specjalnemu ekranowi lekarz może odczytać obraz, na którym widać kształt i wielkość poszczególnych części ciała oraz narządów wewnętrznych. Nowsze aparaty USG umożliwiają także wykonanie badania dopplerowskiego, czyli oceny przepływu krwi.

Wyniki badania USG, czyli jego skuteczność, zależą nie tylko od jakości aparatu, ale także (a może nawet przede wszystkim) od umiejętności lekarza przeprowadzającego USG. Jednak nawet najlepszy lekarz potrzebuje dobrego sprzętu, dzięki któremu jest w stanie wykryć takie wady rozwojowe, których USG 2D nie pokaże.

USG 3D – czym różni się od USG 2D? Czy warto zapłacić za USG 3D?

Ultrasonograf 2D daje obraz w postaci „płaskich plam”. Dlatego rodzice nie dostrzegają bijącego serduszka lub nie są w stanie samodzielnie rozróżnić płci dziecka. USG 3D daje o wiele większe możliwości. Trójwymiarowy obraz sprawia, że przyszli rodzice widzą wyraz twarzy maluszka i wyraźne kształty całego ciała. Dzięki temu jeszcze bardziej zżywają się z dzieckiem, co ma ogromne znaczenie psychologiczne.

Jednak z medycznego punktu widzenia ważniejsze jest to, że trójwymiarowe USG jest dokładniejsze, co daje większe możliwości lekarzowi podczas oceny prawidłowego rozwoju płodu. Nierzadko zdarza się tak, że przyszłe mamy po uzyskaniu niejasnych wyników badań z USG 2D, zanim poddadzą się inwazyjnym badaniom prenatalnym, poddają się badaniu USG 3D, które często ostatecznie weryfikuje diagnozę.

USG 4D – jeszcze lepszy od trójwymiarowego USG?

Skoro USG 3D jest tak dokładny, to czym może wyróżniać się USG 4D? Oczywiście jeszcze większą dokładnością. Podczas przeprowadzania badania ultrasonografem 4D lekarz i rodzice otrzymują już nie obraz, a film z brzucha mamy. Lekarz może dowolnie obracać obraz, dzięki czemu nie jest już tak uzależniony od ułożenia się dziecka.

Podczas USG 4D widać równie dokładny obraz, jak w trakcie USG 3D – lekarz widzi dokładnie kościec, który na dwuwymiarowym obrazie jest słabo widoczny. Dzięki temu możliwa jest dokładniejsza ocena rozwoju kości nosowej, co jest podstawą do zdiagnozowania takich chorób, jak Zespół Downa. Ponadto lekarz sam decyduje, jaki obraz chce dokładnie uzyskać, może także do niego wrócić w dowolnym momencie. I najważniejsze: lekarz po skończonym badaniu może odtworzyć z pamięci urządzenia obraz, który został zarejestrowany przez USG, a którego nie widział podczas badania, bo oglądał dziecko z innej perspektywy. Takie możliwości usprawniają diagnostykę i ograniczają ilość niepotrzebnych badań inwazyjnych.

Według niektórych specjalistów USG 3D i USG 4D to jedynie ciekawostka dla rodziców. Jednak coraz więcej ginekologów chętnie korzysta z najnowocześniejszych aparatów ultrasonograficznych. To dzięki takiej aparaturze ich praca jest łatwiejsza, a pacjentki czują się jeszcze bezpieczniej pod okiem lekarza, któremu zaufały.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*